Aż miło patrzeć na takie swobodne zdjęcia, po prostu zwykłe miejskie klimaty, skrawek ulicy czy muru, ładne mieszkanie albo zwalone drzewo gdzieś w lesie, to zawsze dodaje
uroku prezentacji.
Plecaki/worki były ostatnio bardzo popularne. Chodziło w nich niemal pół Krakowa…ciekawe jak tutaj w Brukseli? W sumie ten trend wcale mnie nie dziwi, są one bardzo praktyczne i wygodne. A jak to wygląda z  drugiej strony? Zrobienie takiego plecaka nie jest skomplikowane, można użyć resztek tkanin, bawełnianego sznurka i gotowe. Mnie już przejadły się worki z cienkiej bawełny, ale nim wyjechałam z Krakowa zauważyłam kilka osób z workami w “mrocznej odsłonie”. Niestety nie zdążyłam odczytać nazwy firmy, ale ktoś ewidentnie wpadł na dobry pomysł i  zaczął szyć czarne worki w bardzo męskim stylu. Fajnie to wyglądało, bo ich znakiem szczególnym była duża wszyta do boku metka. Taki prosty kontrast – metka – która kojarzy się z luksusowym towarem i zwykły czarny worek. Nie wiem jak Wam, ale mnie bardzo się podobają takie koncepty.

A tutaj ode mnie mało męski plecak w stylu boho;) Ma podszewkę z drobnym wzorkiem w kotwice i małą wewnętrzną kieszonką na drobiazgi. Z zewnątrz  kieszonka zapinana na magnes, ściągany sznurem dzięki któremu można też wyregulować  ramion. Plecak do kupienia!

Dodaj komentarz