Kolejny patchwork skończony! Ten wymagał więcej pracy i kilku poprawek. Druga strona kocyka została podszyta polarem w kolorze ecru. Myślę, że kolejnym projektem z tej serii będzie narzuta na łóżko, tym razem dla dorosłych:) Narzuta będzie inspirowana trochę sztuką, trochę modnymi teraz kolorami…latami 90. Zobaczymy co z tego wyjdzie!

Po skończeniu patchworków zostały mi dwa kawałki polaru wielkości ok. 50×150 cm. To taka głupia ilość, że nie wiadomo co z nią zrobić:)….z jednej strony za krótka, z drugiej za wąską. Polar też nie kojarzy się dobrze, bo raczej z funkcją, a nie z estetyką.
Wychodząc od materiału czasem łatwiej i przyjemniej jest zrealizować projekt. Zbyt wiele możliwości potrafi skołować nawet bardzo rozważnego człowieka:D  Mój pomysł był następujący: zrobić polarek unowocześniony, na formie szerokiej bluzy z odwróconymi szwami i cięciami. Cięcia miały także pomóc w dopasowaniu form na tak małej powierzchni materiału. Jednak materiału i tak nie starczyło. Brakowało go np na golfik, który miał być cięty razem z formami przodu i tyłu (golf miał być całością z bluzą i pionowe szwy bluzy miały ciągnąć się także przez golf). Niestety musiałam zrezygnować z głównego założenia projektu. Wyszło jak widzicie, polar jest dwustronny i gdyby był trochę większy i dłuższy byłabym uszczęśliwiona. Może wykorzystam mój pierwotny pomysł kolejnym razem, pomyśle nad tym!

Dodaj komentarz